Znów sukces!

 19 listopada już po raz siódmy odbył się w Wyszkowie Festiwal Pieśni Patriotycznej. Na konkurs przyjechało kilkudziesięciu uczestników, występujących w różnych kategoriach wiekowych: przedszkolaki, uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów.

  Pani dyrektor Irena Sowińska, otwierając wyszkowski festiwal, wyraziła radość, że konkurs staje się coraz bardziej popularny, skoro z roku na rok staje w nim do rywalizacji coraz więcej młodych artystów. Tym razem zgłosiło się ich aż 84!  To budujące, że dzieci znają tyle pieśni patriotycznych, śpiewają je, a przede wszystkim chcą w tej imprezie uczestniczyć. „Mam nadzieję, że festiwal przybierze jeszcze większy rozmach - powiedziała w ubiegłym roku Irena Sowińska i nie myliła się. Takich tłumów wśród występujących w Wyszkowie jeszcze nie było. W tym roku szczególnie uaktywniły się maluchy reprezentujące kilka przedszkoli. Rozbrzmiewały znane z poprzednich lat pieśni, jak „Tu wszędzie jest moja ojczyzna”, „Przybyli ułani”, ale tylko piosenka, z którą przyjechały dziewczyny z naszego gimnazjum, miała tu swoją premierą (wystąpiłyśmy z własnym utworem i nie musiałyśmy się martwić, że publiczność usłyszy go ponownie w innym wykonaniu.

  Impreza tegoroczna była dla nas znowu szczęśliwa - powtórzyłyśmy sukces z ubiegłych lat. Pierwsze miejsce piosenką „Moja ojczyzna” wyśpiewały: Roksana Batorowicz, Paulina Kodym, Kinga Jarząbek i Kamila Niszcz.

  Lekcja patriotyzmu, jaką przeżyliśmy w Wyszkowie, dała wszystkim wiele wzruszeń. Wartości, o których śpiewali uczestnicy festiwalu, powinny być pielęgnowane z największą dbałością. Dobrze, że żyjemy w czasach, w których w taki sposób dajemy świadectwo naszego patriotyzmu, a ojczyzna nie wymaga od nas większych poświęceń.

 

Ludmiła Kalata